No i czwartek 3 dni jakby wycięte z życiorysu. Dziwne uczucie jednostajnego szczęścia. Tak poprostu 3 dni w których nic więcej niż co ma mam nie było mi potrzebne. no teraz czuję się trochę dziwnie jak na prochach właściwie. Takie uczucie zwyczajnej lekkości w głowie.Jednak jej teraz nie ,ale to jest trochę dziwne bo nic nie brałem 0_0 . Tylko mi Adry brakuje, nie wiem dziwne to wszystko. Niby proste jednak skomplikowane <kurna i gadam jak bym coś grzał?!?!?!?!?!>.
To że Ciebie nie ma to wielka strata.
Tak porpostu.
3 dni to niby dużo ale wciąż mało a przebudzić się w "normalności" jest ciężko.
Nie i chuj zmieniam dilera bo bredzić zaczynam.
I jeszcze sprzątanie w domu po tym wszystkim eszszszsz.
Jestem sam w domu i jest dziko <

oza babcią której więcej nie ma niż jest i to jest coś zupełnie innego. Nigdy tak pusto w nim nie było. Jedyne do kogo w nim mogę gadać to kot e?! Nie tyle chodzi o brak rodziny <chociaż brakuje siostry na papierosie tyle że o ten chaos, czasami kłótnie ale kurna coś się zawsze działo a teraz taki spoookój ! JA KURNA NIE POTRAFIĘ ŻYĆ W SPOKOJUUUU!!
TO JEST CHORE!!! JA NA STAROŚĆ CHCĘ ŻYĆ SPOKOJNIE A TERAZ TAKA POJEBANA CISZA W DOMU WTF?!?!?!?!?!?!?!?
--
Fick das Leben, bevor es dich fickt!
Ale jak coś masz kom. w sumie można by sie nawet spotkać.785973497.
Jak coś to odezwij.
Pozdro
(mieszkam w Poznaniu jak coś
--
Fick das Leben, bevor es dich fickt!
Cheers
--
"I solemnly swear that I am up to NO good..."
Previous Page123Next Page